Z własnego doświadczenia wiem | Coaching Wrocław | akademiaprzemiany.pl

Z własnego doświadczenia wiem

Nikt nie ma chyba wątpliwości, że zdobywamy doświadczenie po to, by zaprocentowało ono kiedyś w przyszłości i przyniosło nam jakieś wymierne korzyści. Jesteśmy dumni, gdy coś zadziała i przynosi zamierzone efekty. Uczymy się wystrzegać rzeczy, które nie działają i przynoszą efekty niepożądane. To tyle teorii, a jak wygląda praktyka?
Rzeczywistość bardzo często okazuje się bardziej złożona niż jesteśmy to skłonni przyznać. W efekcie czego ignorujemy czynniki, które wg nas są nieistotne albo nie miały wpływu na daną sytuację, a w szczególności nie doceniamy wpływu szczęśliwego zbiegu okoliczności i dzieła przypadku - (ignorowanie prawdopodobieństwa).
Konsekwencją takiego myślenia jest powstawanie dowodu anegdotycznego, czyli dowodu, który nie jest poparty żadnymi badaniami, a bardzo często okazuje się po prostu odizolowanym przykładem.
Co więcej, zwykle jesteśmy skłonni bronić takiego dowodu niczym przysłowiowej "Częstochowy" - Efekt Krugera-Dunninga i oburzamy się na tych, którzy powołują się w swojej argumentacji na statystykę i dowody naukowe, bo one przeczą naszemu subiektywnemu doświadczeniu. Pytanie tylko, czy przeczą doświadczeniu, czy też raczej są w sprzeczności z wnioskami, które z niego wyciągnęliśmy?
Wbrew pozorom taki dowód anegdotyczny może się bardzo dobrze przenosić i rozprzestrzeniać, zwłaszcza gdy głoszony jest przez kogoś kto jest dla nas chwilowym (np. w trakcie szkolenia/zajęć) albo trwałym autorytetem, na który się potem powołujemy - Efekt autorytetu. Konsekwencją jest wiara i dalsze powielanie nieprawdziwych informacji, co nie tylko ma wpływ na naszą wiarygodność, prowadzi do kompromitacji (często publicznej), ale jest najzwyczajniej w świecie społecznie szkodliwe - prowadzi do paniki, leków przed nowym i nieznanym, a w szczególnym przypadku do powstawania teorii spiskowych.

Obserwuj akademiaprzemiany.pl na Bloglovin