Sofizmat rozszerzenia | Coaching Wrocław | akademiaprzemiany.pl

Sofizmat rozszerzenia

Okres wakacyjny sprzyjał przyjemnemu nicnieróbstwu i spowodował długą przerwę w aktualizacji bloga. Dziś się poprawiam.
Tych, którzy myśleli, że tematyka błędów logicznych i poznawczych się już wyczerpała, uprzejmie informuję, że jeszcze sporo w temacie zostało do powiedzenia. Warto jednak temat ciągnąć i uzupełniać swoją wiedzę. Dotyczy to szczególnie tych, którzy uważają, że otoczeni są przez manipulantów, którzy chcą ich oszukać, wykorzystać, emocjonalnie zaszantażować, itd. No sorry, nie. W większości wypadków, ludzie jednak nie mają takiej intencji. Za to bardzo często popełniają w swojej argumentacji błędy logiczne. Ty również je popełniasz i ja też. Zamiast więc uczyć się sekretnej techniki Klasztoru Shaolin jak się "bronić przed" (przypominam, że obrona to walka, a chyba chcesz być pokojowo nastawionym do otoczenia, prawda?), warto poświęcić trochę czasu na bardziej naukowe podejście do tematu i nauczyć się nazywać pewne rzeczy po imieniu. Zapewniam, że powiedzenie komuś przestań mną manipulować, nie jest nazywaniem rzeczy po imieniu. Jest niczym innym jak przywołaniem własnych demonów i nasłaniem ich na drugą osobę. Zapewne w celu sprawdzenia, czy ona potrafi posługiwać się językiem logiki, czy może też ma swoje demony.
Gwarantuję Ci nie ma nic skuteczniejszego w uciszaniu emocji niż nazwanie błędu logicznego swojego rozmówcy, tudzież usłyszenie, że samemu go popełniasz. Wiem, sprawdzałem różne "skuteczne" techniki. Jest tylko jeden warunek musisz chcieć się tego nauczyć, ćwiczyć i akceptować, że pewne rzeczy rozpoznasz dopiero po fakcie. Praktyka czyni mistrza.
A skoro wspomniałem coś o technikach walki, to bardzo popularnym błędem, zwłaszcza na internetowych forach, tzw. "atakowanie chochoła", zwane również sofizmatem rozszczerzenia. Ludzie mają swoje demony i widzą je wszędzie, widzą je również w Twoich wypowiedziach. Rozszerzają więc Twoją wypowiedź na inne konteksty lub zniekształcają ją w celu wykazania, że nie masz racji lub by postawić Ci różnego rodzaju zarzuty.
Przykładowa dyskusja może wyglądać tak:
  1. Powninniśmy zwiększać liczbę ścieżek rowerowych i promować zdrowy tryb życia
  2. Chcesz żeby było jeszcze więcej wypadków powodowanych przez rowerzystów przejeżdżających przez przejścia dla pieszych na czerwonym świetle?
Z pozoru wypowiedź nr 2 odnosi się do argumentacji wypowiedzi nr 1, ale jest to tylko pozór. Autor wypowiedzi nr 1 nie ma w swojej intencji stwarzania zagrożeń dla pieszych, a jedynie promocję zdrowego trybu życia i jazdy na rowerze.
Jeśli chcesz znaleźć kilka innych interesujących przykładów zajrzyj w komentarze pod dowolnym artykułem prasowym budzącym żywe emocje. Będzie tego co nie miara, część z nich może się nawet okazać zgodna z Twoim sposobem myślenia. Warto go wtedy zrewidować.

Obserwuj akademiaprzemiany.pl na Bloglovin