Król życia | Coaching Wrocław | akademiaprzemiany.pl

Król życia

W cyklu błędów poznawczych, tym razem zajmę się bardzo ciekawym błędem, z którym spotykamy się będąc za granicą, zwłaszcza w krajach, w których jednostka monetarna jest znacznie silniejsza od naszej rodzimej.
Mowa tu o efekcie kontrastu, który polega na porównaniu cech dwóch obiektów (w tym przypadku kosztów/zarobków/rent/emerytur) i powiększaniu lub umniejszaniu ich wartości bazując na własnych odczuciach, a nie na użyciu obiektywnej metryki.
Innymi słowy, gdy jesteś na urlopie w którymś z krajów Eurolandu, a zarabiasz w Polsce w złotówkach, to ceny w lokalnym supermarkecie przyprawiają Cię o zawrót głowy. Natomiast jeżeli jesteś emigrantem zarobkowym i porównujesz sobie swoją lokalną, brytyjską wypłatę z tym co zarobisz i co za to możesz kupić w Polsce, to czujesz się jak król życia. To porównanie byłoby dobre jakbyś planował powrót do kraju i wydawanie tu zarobionych dewiz. Nie jest jednak prawdziwe, gdy powrotu w planach już nie masz.
W wyżej opisanej sytuacji najlepszą metryką jest porównanie zarobków, kosztów życia i oszczędności jakie poczynisz.
Oczywiście pojawi się tu pokusa, by przeliczyć te oszczędności z jednej waluty na drugą i znów poczuć się jak król życia. Nie tędy jednak droga do obiektywnej oceny własnej sytuacji finansowej. W celu urealnienia tej wartości, przelicz na jak długi okres starczą Ci te oszczędności w sytuacji,
gdy stracisz/zrezygnujesz z pracy i będziesz mieszkać w miejscu, w którym te pieniądze zarobiłeś. W praktyce wygląda to tak - jeżeli mieszkasz w mieście A i jesteś w stanie przez 5 lat życia i pracy w tym mieście odłożyć na pół roku życia w tym mieście, to oznacza to tyle, że w przeciągu każdego roku
odkładasz na trochę ponad miesiąc bez pracy, podczas którego Twoje życie nie straci nic na swoim standardzie (swoją drogą to niezbyt wiele). Potem to samo robisz dla miasta B (przy zachowaniu dokładnie tych samych warunków życia - np. bierzesz pod uwagę ilość osób, z którymi dzielisz wynajmowany lokal) i porównujesz czas beztroskiego nieróbstwa w obu miejscach. Takie porównanie będzie dużo bardziej obiektywne. Pomocne mogą być również takie serwisy jak Numbeo, które podają porównanie wszystkich kosztów z wyszczególnieniem wielu składników. Przykładowe porównanie Wrocławia i Londynu, mówi że, aby utrzymać ten sam standard życia w obu miastach, to przy pensji 7400PLN we Wrocłwiu, w Londynie musisz zarobić 4348GBP. Jak sam pewnie zauważasz stosunek GBP to PLN nie jest tu już na poziomie 5.86PLN za 1GBP, a bardziej na poziomie 1.7PLN na 1GBP.

Obserwuj akademiaprzemiany.pl na Bloglovin