Post hoc ergo propter hoc | Coaching Wrocław | akademiaprzemiany.pl

Post hoc ergo propter hoc

Jakiś czas temu znajomy zapytał, po co w ogóle skupiam się na temacie błędów poznawczych? Przecież są dużo fajniejsze tematy, które pompują dobre samopoczucie, a przecież chyba o to w życiu chodzi.
No cóż, nie zawsze. Czasami chodzi o to, by się nie skompromitować opowiadając jakieś fantastyczne historie, które więcej wspólnego mają z tym co się nam wydaje, niż z rzeczywistością.
Zatem wracam do tematu błędów poznawczych i dziś krótko zajmę się piękną łacińską sentencją post hoc ergo propter hoc, w tłumaczeniu "po tym, więc w skutek tego".
Uważam, że jest to szczególnie popularny błąd w ocenie zdarzeń politycznych czy biznesowych przez postronnego obserwatora, który nie ma wglądu w całokształt sytuacji. Lubimy wiedzieć skąd się coś bierze, a skoro bardzo rzadko jest tak, że dysponujemy pełnym zestawem informacji, to bardzo chętnie ulegamy iluzji, że istnieje tylko to co widzimy i stąd już bardzo krótka droga do wniosku, że skoro coś miało miejsce, po lub w czasie jakiegoś wydarzenia, tzn. że to wydarzenie jest tego przyczyną.
Trzymając się wątku biznesowego, to przejawem takiego myślenia będzie konkluzja, że "skoro nas wybrali do tego projektu, tzn. że jesteśmy najlepsi". W moim przekonaniu jest to bardzo optymistyczne i bardzo daleko idące założenie, co nie znaczy, że mało popularne. Pomijam tu zresztą fakt braku skromności i samokrytyki. Niestety przyczyna takiego, a nie innego wyboru, może okazać się dość rozczarowująca. Najzwyczajniej w świecie "jesteśmy najtańsi" albo "nikt inny nie chciał tego robić", itp. itd.

Obserwuj akademiaprzemiany.pl na Bloglovin