Motywacja | Coaching Wrocław | akademiaprzemiany.pl

Motywacja

Zazdrość

Dziś postanowiłem poruszyć temat jednego z większych społecznych tabu jakim jest zazdrość. Zazdrość jest uczuciem na tyle wstydliwym, że unikamy jak możemy nazwania go przed samym sobą, a co dopiero w towarzystwie. Czy jednak słusznie?
Odrzucając zazdrość, odrzucamy również szansę na to by wzrosnąć i się rozwinąć. W istocie, to właśnie podziw i zazdrość w stosunku do osób, które osiągnęły sukces, staje się najczęściej naszym własnym motywatorem do tego, by ów sukces powtórzyć....

Jak głową w mur

Mur

Jedną z bardziej interesujących cech naszego umysłu jest sposób, w jaki organizuje on sobie świat. W oparciu o liczne badania w tym temacie wiemy, że organizacja ta ma bardzo metaforyczny charakter. Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, a samo to stwierdzenie wręcz nie pasuje do kultu racjonalności, którym się tak chętnie otaczamy. Faktem jest jednak, że wszelkie techniki zapamiętywania oparte są na mnemotechnikach, a badania pokazują, że podczas codziennej rozmowy każdy z nas wypowiada, wg. różnych badań, 6-9 metafor na minutę...

Co mam robić?

Sprzątanie

"Jak nie wiesz co masz robić, to posprzątaj" - to maksyma, którą wielokrotnie słyszałem w latach swojej wczesnej młodości i mam wrażenie, że dzięki temu, że słyszałem ją tyle razy, nie mam teraz żadnego problemu ze znalezieniem sobie zajęcia czy też znalezieniem w ogóle pomysłu na siebie. Nie jest to jednak takie powszechne, bo coraz częściej słyszę to błagalne pytanie : "to co ja mam robić?". Pierwsze co mi się nasuwa, to: "Jak chcesz żebym Ci mówił co masz robić, to ja w to wchodzę. Możesz nawet ze mną zamieszkać, przyda mi się darmowa pomoc przy myciu podłóg i okien".
Temat "co mam robić" dotyczy w większości przypadków osób, o życiu których w pełni decydowali rodzice i za których rodzice wybierali "zawsze i wszystko"....

Okno możliwości

Okno możliwości

Jeżeli czujesz, że chwile i okazje wymykają Ci się z rąk, to nadszedł czas, by zrozumieć czym jest okno możliwości (z ang. window of opportunity).
Okno możliwości, to taki moment, w którym jest szansa by coś zrobić, osiągnąć jakiś sukces, zdecydować się na coś, wejść w coś, zaangażować, itp., itd. Taka sytuacja ma to do siebie, że jest zawsze ograniczona czasowo....

Komplement

Temat doceniania wydaje się być nieskończony. "Zawsze mało" i "zawsze nie tak". Na szkoleniach z asertywności sam często powtarzam, że warto dawać komplementy oraz że doceniamy pracę / podjęte działanie, a nie osobę. Innymi słowy, nie zapraszamy nikogo na piedestał stwierdzeniem "ale Ty jesteś boski", tylko doceniamy wkład i zaangażowanie, będąc przy tym tak precyzyjnym jak to tylko możliwe, np. "gratulacje, zdążyliście na czas, klientowi bardzo podobała się multimedialna część prezentacji, zwłaszcza element zaskoczenia, gdy.....". Z piedestałem jest tak, że można łatwo z niego spaść, a upadek bywa bardzo bolesny, dlatego ludzie będą się za wszelką cenę bronili przed tym żeby nie spaść, a co za tym idzie przed podejmowaniem jakichkolwiek działań, które mogą do tego upadku doprowadzić...

Jak się skutecznie zdemotywować

Tytuł trochę oszukuje, bo nie ma czegoś takiego jak brak motywacji. Czasami tylko jesteśmy bardzo mocno zmotywowani do tego, by czegoś nie robić i zrobimy wszystko, by tego nie robić.
Jedną z najskuteczniejszych metod osiągnięcia tego stanu jest niewłaściwe zdefiniowanie celu. Często powtarzam o tym jak ważne jest kryterium sukcesu. Dziś opowiem o tym co dobrym kryterium nie jest...

Gdzie jesteś?

Pewnie nie raz słyszałaś o tym jak ważne są cele. Z każdej strony słychać hasło, chcesz osiągnąć sukces musisz mieć cel i zaplanować do niego drogę. Krok po kroku, aż znajdziesz się w upragnionym miejscu. I co? I nic?

Sukces

Jednym z najczęstszych powodów zniechęcania się ludzi do wprowadzania zmian w swoje życie jest brak cierpliwości. Brak cierpliwości, to nawet mało powiedziane. Są osoby, które wierzą, że sukces można odnieść ot tak w 5 minut. Jesteś nieśmiały, idziesz na warsztat ciętej riposty, "hokus-pokus" i z osoby, która ma problem z powiedzeniem zwykłego "cześć", nagle zmieniasz się w prawdziwą duszę towarzystwa i brylujesz na salonach.....

Noworoczne postanowienia

Medytacja

Z okazji Nowego Roku - dziś trochę o tym jak zadbać o to by nasze noworoczne postanowienia nie zakończyły się na słomianym zapale, czyli o GTD - Getting Things Done (z ang. doprowadzanie spraw do końca). Twórcą metody GTD jest David Allen, a cała koncepcja sprowadza się do gromadzeniu zadań w listy i właściwym nimi zarządzaniu. Stosując zalecenia GTD będziesz mógł zwolnić tempo, uwolnisz się od presji czasu i pozbędziesz się uczucia przytłoczenia obowiązkami.
Inspirację do tego by się tematem zainteresować zawdzięczam Panu Markowi Kowalczykowi, który na TEDxWSB w bardzo skuteczny sposób zaktywował kilku uczestników, którzy potrzebowali zewnętrznej motywacji do tego by zrealizować swoje pomysły. Każda z tych "aktywacji" zajęła nie więcej niż 5 minut. Można zatem powiedzieć, że jest to skuteczna metoda.

Pięciu największych wrogów Twojego sukcesu

Coins

  1. Tytuł sam w sobie jest przewrotny, bo już samo myślenie o czymś/o kimś jako o wrogu albo przekonanie, że musisz/powinieneś z czymś/o coś walczyć powoduje, że Twój umysł zamiast w kierunku konstruktywnym nastawia się na walkę, czyli kierunek destruktywny.
  2. Perfekcjonizm. Przekonanie, że coś musi być idealne albo doskonałe kończy się zwykle frustracją i niezadowoleniem z siebie, w średniowieczu zwane samobiczowaniem. Nikt z nas nie ma super-mocy i każdy z nas popełnia błędy, i każdy z nas jest niedoskonały, a co za tym idzie zawsze jest jakiś poziom "doskonałości", który możemy osiągnąć.
  3. Uzależnienie swojego szczęścia od rzeczy, które są od nas niezależne, tj. polityka, pogoda, inne osoby. Lubimy pozbawiać się odpowiedzialności za swoje szczęście do tego stopnia, że nawet na pytanie "Co u Ciebie słychać?", często odpowiadamy "Wspaniale. Ładna dziś pogoda" i jak się pogoda zmieni, od razu żegnamy się ze swoim dobrym nastrojem.
  4. Prokrastynacja, czyli odkładanie różnych aktywności na potem albo na tzw. Świętego Nigdy. Im dłużej coś odwlekasz, tym bardziej obciążasz sobie tym głowę, i tym mniejszy masz zapał i entuzjazm by dokończyć raz rozpoczęty temat.
  5. Próba zadowolenia wszystkich dookoła. Temat niemalże rzeka. Jest to bolączka wszystkich tych, którzy pragną być przez wszystkich lubiani i starają się robić wszystko by zadowolić otoczenie, jednocześnie kompletnie zaniedbując własne cele i marzenia. Jak powiedział niegdyś Herbert Bayard Swope - "Nie potrafię podać niezawodnego przepisu na sukces, ale mogę podać przepis na porażkę: staraj się zawsze wszystkich zadowolić".

 

Asertywność względem siebie

Pressure cooker

W moim ulubionym cyklu o asertywności, dziś posłużę się metaforą "szybkowaru", zaporzyczoną od Tonego Robbinsa. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale z pewnością przestanie, gdy przez chwilę zastanowimy się, jak właściwie działa garnek ciśnieniowy.
Szybkowar to szczelnie zamknięty garnek z zaworem bezpieczeństwa. Ogrzewana w nim woda zamienia się w parę, która nie znajdując ujścia powoduje wzrost ciśnienia w jego wewnątrzu. W chwili, gdy ciśnienie pary osiągnie poziom, który zagraża rozerwaniem naczynia, otwiera się zawór bezpieczeństwa i część pary jest wypuszczana. Cykl ten powtarza się wielokrotnie....

Czas na zmianę

Wiosna to czas zmian, dzisiaj wiec coś na temat tego, jaki przebieg ma każda zmiana, a zwłaszcza zmiana wywołana czynnikami zewnętrznymi, na które w większości, nie mamy wpływu. Najbardziej typowym przykładem takich zmian, z którymi coraz częściej mamy do czynienia w dynamicznym świecie biznesu, są wszelkiego rodzaju reorganizacje. Dotyczy to zwłaszcza osób pracujących w dużych korporacjach. Zmiana jest czymś nieuniknionym, okazuje się jednak, że nie zawsze łatwo jest ją nam przyjąć i zaakceptować. Głównie dlatego, że każda zmiana łączy się z jakąś stratą.
Jedną z pierwszych osób, które zajęły się tym tematem, jest Elisabeth Kübler-Ross. Zdefiniowała ona pięć etapów "rozżalenia", które towarzyszy nam w trakcie każdej znaczącej zmiany w naszym życiu. W praktyce, każdy z tych etapów, to naturalna reakcja emocjonalna, jaką każdy z nas odczuwa w konfrontacji z przykrą dla nas informacją....

Zjeść żabę

Frog

Jako, że wiosna w pełni i wszystkim marzy się bardziej słoneczny spacer, niż ciężka praca, dziś kilka słów o motywacji i zarządzaniu czasem. Niekwestionowanym autorytetem w tym temacie jest z pewnością Brain Tracy, autor jednej z najlepszych książek w tym temacie, zatytułowanej "Zjedz Tę Żabę". Sam tytuł książki sugerować może, że jest to referat na temat kulinarnych przysmaków kuchni francuskiej, ale bynajmniej tak nie jest. Książka ta mówi o prokrastynacji, czyli tendencji do nieustannego przekładania pewnych, mało dla nas przyjemych czynności, na później. Kiedyś mówiło się o "syndromie studenta". Znacie?

Radość

© Erika8213 | Dreamstime Stock Photos & Stock Free Images
Joy

Zainspirowany wiosną, dziś kolejny odcinek z cyklu ćwiczenia bohaterskiej postawy.
Często jest tak, że osiągamy sukcesy, poznajemy ciekawych ludzi, potrafimy zadbać o swoje potrzeby, prowadzimy życie, takie jakie zawsze chcieliśmy prowadzić i..... czegoś nam brakuje. Niby wszystko dobrze, a włącza się nam maruda i jeszcze to, tamto i siamto.
To czego zwykle w takiej sytuacji brakuje, to odpowiedniego poziomu zaangażowania naszych własnych pozytywnych emocji i umiejętności zachwycania się tym.
Nasz mózg jest tak zbudowany, że wszystko to co nasycone jest emocjami, zapamiętywane jest szybciej i trwalej, i daje przy tym więcej satysfakcji.
Wszystko to, przy czym zabrakło odpowiednio silnych emocji, wydaje się szare, nijakie i szybko przemija.
To właśnie dlatego osoby, które potrafią okazywać radość i zachwyt wydają się mieć ciekawsze życie, osiągają z niego większą satysfakcję i wydają się być niezwykle uwodzicielskie dla swojego otoczenia.
Umiejętność okazywania radości i zachwytu, to jedna z najwspanialszych zdolności prawdziwego bohatera. Wykorzystaj więc to, że przyroda budzi się do życia, nastraja w pozytywny sposób, i każdego dnia znajdź powód by uwodzić swoim zachwytem drugą osobą lub czymś co wydarzyło się w Twoim życiu. Powodzenia.

Feedforward

© Michael29 | Dreamstime Stock Photos & Stock Free Images
Feedforward

Jednym z najbardziej popularnych sposobów dzielenia się z drugą osobą spostrzeżeniami na temat tego, jak zachowanie tej osoby wpłynęło na nas i sytuację, jest tzw. informacja zwrotna. Niestety, metoda ta nie zawsze działa w pożądany przez nas sposób. W odpowiedzi na negatywną informację zwrotną ludzie bardzo często reagują usprawiedliwiając się, bronią swoje poglądy w agresywny sposób czy też generalizują uzyskaną informację i żyją w poczuciu winy i przekonaniu, że "tacy są beznadziejni i nikt ich nie rozumie".
 

Sztuka doprecyzowania

© Justincz | Dreamstime Stock Photos & Stock Free Images
Precyzja

Jak wiele razy zdarzyło Ci się o coś  poprosić i pozostać na wieczność bez odpowiedzi? Jak często zdarzyło Ci się coś zaproponować i pozostawać w zawieszeniu, czekając na decyzję drugiej strony? Jak często zdarzyło Ci się, że ktoś coś od Ciebie chciał, a Ty do dziś nie wiesz co takiego? Jak często zdarzyło Ci się ulec naciskom drugiej osoby? Odpowiedzi na te pytania i sposób na radzenie sobie w sytuacjach, kiedy brakuje nam kompletu informacji do podjęcia dalszych działań, dostarcza jedno z kluczowych zachowań asertywnych - doprecyzowanie.

Etap pierwszy: wyrażanie próśb

Jak prosić drugą osobę o wsparcie? Odpowiedź brzmi - zwięźle. Im więcej czasu poświęcamy na tłumaczenie, tym bardziej odchodzimy od sedna sprawy. Chcemy "pocienić", a wychodzi "grubo".
Jak się do tego zabrać? Odpowiedź brzmi - szybko. Jedna z bardziej znanych anegdot, podchodząca w humorystyczny sposób do trudności z proszeniem o pomoc, opowiada o człowieku, który potrzebował pożyczyć wąż ogrodowy od sąsiada. Za każdym razem, gdy już się zbierał żeby wyjść i zapytać, czy sąsiad zechce pożyczyć mu ten wąż, w jego głowie pojawiał się głos szepczący "nie, pewnie i tak Ci nie pożyczy", "nie, to samolub". Cała historia kończy się tym, że nasz bohater, pełen złości, decyduje się zapukać w końcu do sąsiada, a gdy ten otwiera, wyrzuca mu "a wsadź Ty sobie ten wąż w d......". Brzmi znajomo?
 

Proaktywność a reaktywność

© Milanj | Dreamstime Stock Photos & Stock Free Images
Wahadło Newtona

Brian Tracy powiedział kiedyś "Jeśli nie ustalasz celów dla siebie, jesteś skazany na pracowanie przy osiąganiu celów kogoś innego." To bardzo trafna uwaga w temacie podejmowania działań i czekania na to co przyniesie los albo zrobią inni.
O tym czym jest pro-aktywność i reaktywność w bardzo interesujący sposób mówi Stephen Convey w książce "7 nawyków skutecznego działania". Reaktywność to reagowanie na to się dookoła dzieje, robienie czegoś, bo "muszę" i bo "to ostania chwila". To postawa tzw. strażaków, którzy ciągle tylko gaszą pożar. Innymi słowy reaktywność to zajmowanie się tylko tymi tematami, których zaniedbanie może spowodować katastrofę. Dla kontrastu, postawa pro-aktywna to wykazywanie się inicjatywą i rozwiązywanie problemów zanim zdążą się jeszcze pojawić. Pro-aktywność to zajmowanie się ważnymi sprawami przed terminem. To branie odpowiedzialności za to co robimy. To umiejętność stanięcia naprzeciw trudnościom życia i poprzez zdecydowane i jasne stawianie sobie celów, dążenie do uzyskania jak najlepszych rezultatów. To postawa ludzi, którzy odnoszą w życiu sukcesy.

Motywacyjne jiu-jitsu

Myślę, że każdemu z nas zdarza się znaleźć w sytuacji, w której czujemy się niedoceniani. Mamy wrażenie, że przełożony, partner w interesach albo bliska nam osoba, w ogóle nie zauważa tego co robimy, jest wyraźnie niezadowolona i skupia się tylko na krytyce. Taka sytuacja, gdy występuje długotrwale, wywołuje w nas brak chęci, motywacji i potrzebę unikania zajęć lub osób, które ten dyskomfort wywołują. Odchodzimy od partnera, zmieniamy pracę, rozstajemy się ze wspólnikiem, bądź przyjacielem. To naturalna reakcja, że unikamy nieprzyjemnych rzeczy i nic w tym dziwnego. Tylko, czy coś możemy z tym zrobić?
Pomijam tu oczywiście tak skrajne rozwiązanie, jak odkrycie w sobie skłonności masochistycznych i odnalezienie przyjemności w zaistniałej sytuacji. Takie podejście ma szansę zadziałać tylko dla niewielu osób. Możemy się też przeciwstawić sile siłą, ale i to rozwiązanie nie będzie dobrze wpływało na nasze dobre samopoczucie. Możemy również, w myśl zasady "ustępliwość pokonuje siłę" skorzystać z dużo łagodniejszej metody i przekierować, niczym mistrz jiu-jitsu, negatywą energię w kierunku działającym korzystnie dla naszego partnerstwa....

Na drodze do celu

Każdy kto pracuje nad osiągnięciem osobistego sukcesu wcześniej czy później uświadamia sobie, jak ważne są w życiu cele. Sprawa wydaje się prosta, jednakże kluczem do sukcesu jest nie to jakie stawiamy sobie cele, ale w jaki sposób to robimy. Dziś zapraszam do dekalogu celu.

I. Zapisz swój cel w pozytywnej formie

Cel, który chcemy osiągnąć z pozytywnym skutkiem określamy zawsze pozytywnie. To kluczowe do tego by nasza podświadomość wspierała, a nie sabotowała nasze działania. Pamiętajmy, że nasza podświadomość nie rozumie słowa "nie" i podjęcie decyzji o tym, że "od jutra nie palę" nie przyniesie oczekiwanych efektów. Cel określamy zawsze pozytywnie, zatem "od jutra jestem osobą wolną od nałogu palenia"....

Ćwiczę w sobie bohatera

Zainspirowany najnowszymi badaniami doktora Filipa Zimbardo, ćwiczę w sobie bohatera. Brzmi dość zaskakująco?  Nie powinno. Otóż okazuje się, że zachowanie polegające na docenianiu drugiej osoby poprzez podkreślanie wartości tego co ta osoba robi, czy też mówienie jej komplementów jest dziś taką rzadkością, że ktoś kto tak postępuje zasługuje na miano bohatera.
Zachęcam do takich bohaterskich czynów, im nas więcej tym więcej uśmiechniętych i zmotywowanych osób wokół nas.

Powody do zadowolenia

W ramach walki z jesienną depresją proponuję dziś niezwykle skuteczną metodę, która pomoże w przekierowaniu naszych myśli na coś bardziej produktywnego i satysfakcjonującego. Metoda ta polega na zadaniu sobie pytania - co takiego dziś zrobiliśmy, z czego jesteśmy zadowoleni?
Początkowo znalezienie, w nas samych, powodów do zadowolenia może wydawać się dość trudne, zwłaszcza jeżeli spędziliśmy cały dzień przed telewizorem albo na rozmyślaniu o tym jak bardzo czujemy się zdemotywowani. Odrobina wysiłku, pozwoli nam jednak odnaleźć coś, choćby nawet bardzo małe coś, co jest powodem do satysfakcji. Paradoksalnie, już samo zadanie sobie tego pytania, może okazać się bardzo inspirujące do podjęcia działań i zrobienia czegoś co dostarczy argumentów do samozadowolenia.....

Inspirujące seminarium dr Cialdiniego

Moc perswazji w sytuacji niepewności

Niestety nie doczekałem się oficjalnej wersji slajdów, a raczej dr Cialdini nie zgodził się udostępnić. Pozostaje więc to co z pamięci i zdjęcia z seminarium.
Cały wykład opierał się na koncepcji stopniowania wzmacniaczy by zwiększyć "pokusę" ulegnięcia wpływowi działań marketingowych. Tak więc pierwsza wersja prezentowanego materiału marketingowego pozbawiona była, którejkolwiek z 6 "zasad" opisanych w jego kultowej już książce "Wywieranie wpływu na ludzi - teoria i praktyka". Kolejna wersja wzbogacona była o jeden z elementów: wzajemność, konsekwencja, dowód społeczny, lubienie, autorytet albo niedostępność. Natomiast ostatnia, trzecia wersja prezentowanej reklamy wykorzystywała dwie różne zasady, bądź pokazywała jak zwielokrotnić moc jednej z nich.
Z punktu widzenia marketingu internetowego ciekawe będzie postępowanie przy promocji nowego sprzętu Hi-fi firmy Bose. Słowo NOWY okazało się mało skuteczne w tej kampanii z uwagi na złe skojarzenie NOWY - nie sprawdzony, nie pewny. Receptą okazała się drobna zmiana, która pozwalała utrzymać koncepcję świeżości, ale zamiast obaw, budziła, jakże upragnioną, chęć kupowania. Usłysz to czego ci brakowało - głosiła nowa wersja reklamy i wyśmienicie trafiała w pożądanie tych, którzy zapragnęli mieć to co niedostępne. Jako, że sukces był imponujący, a reklamowany sprzęt przestał być już rynkową nowością, w trzeciej odsłonie spece od marketingu sięgnęli po kolejny element, i do już istniejącej niedostępności dodali jeszcze siłę oddziaływania autorytetu, powołując się na recenzje w znanych pismach branżowych(...)